Państwo o wielu twarzach.

autor: Kryspin, zanotowano: 20/06/2014

Świat Dalekiego Wschodu od zawsze fascynował mieszkańców Europy. Przez długotrwałą izolację terytorialną od Starego Kontynentu ukonstytuował bowiem kulturę tak odmienną od naszej, że pojmowaną w kategoriach egzotyki. Wśród miłośników podróży po orientalnych terenach wielu marzy o odwiedzeniu Chin - kraju różnorodnego, skomplikowanego, tajemniczego. Odmienne - czasem frapujące, czasem zabawne - obyczaje, zaskakująca filozofia życiowa, ujmująca architektura i przepiękne krajobrazy sprawiają, że rokrocznie odwiedzają je miliony turystów. Jeżeli hasło "wyprawy chiny" kojarzy ci się jedynie z jedzeniem pałeczkami i niemożliwymi do rozszyfrowania hieroglifami udającymi pismo, warto przekonać się na własnej skórze, że niecodziennych atrakcji azjatycka potęga ma do zaoferowania o wiele więcej.

Miasta, które nie śpią

Z racji swego ogromnego rozmiaru, a także niebywale złożonego kolorytu kulturowego Chin, biura podróży wysyłające tam urlopowiczów proponują im najczęściej wycieczki tematyczne. Nawet kilkumiesięczny wyjazd to za mało, by "od podszewki" poznać klimat i atmosferę kraju, dlatego lepiej skupić się np. na jednym regionie. W tej kategorii bezapelacyjnym liderem okazuję się wyprawa do dwóch stolic - Pekinu i Szanghaju (obecnej i byłej). To ogromne, tętniące życiem miasta, gdzie nie sposób się nudzić. Mimo że wiele łączy je pod względem biznesowym, gospodarczym czy architektonicznym, okazują się w rzeczywistości odmiennymi światami, które dzieli głównie podejście do życia mieszkańców, sposoby kultywacji religii i powszechne obyczaje. To propozycja dla osób, które stworzone są do egzystencji "na wysokich obrotach". Wycieczkę polecić można też tym, dla których satysfakcjonujący wypoczynek nierozłączny jest z prowadzeniem intensywnego, "nocnego" życia.

W harmonii z historią i naturą

Państwo Środka warto poznać też z tej bardziej prowincjonalnej strony. Obcowanie z rdzenną ludnością, obserwacja ich niezwykłych sposobów radzenia sobie z codziennością to niezwykła szansa na poszerzenie kulturowych horyzontów
i spojrzenie na świat z innej, zdystansowanej perspektywy. Jeżeli bardziej niż na nocnych szaleństwach zależy ci na zobaczeniu imponujących masywów górskich, rozciągające się na ogromnej powierzchni tarasy ryżowe czy jaskiń wykorzystywanych przez buddyjskich mnichów, zdecyduj się na kilkunastodniowy spływ rzeką Jangcy lub wycieczkę tematyczną śladem chińskich smoków i świątyń. Programy takich wypraw obejmują zróżnicowane tereny i częściej skupiają się na krajobrazach i zabytkach niż wielkomiejskim zgiełku i przepychu.

Takie wyprawy do Chin nie są niestety tanie. Za tygodniową wycieczkę zapłacić trzeba od 6 do 10 tysięcy złotych. To kolejny argument za tym, by dobrze przemyśleć miejsce destynacji i zastanowić się, czy wolimy rozkoszować się azjatycką fauną i florą, czy poznać jedne z najsłynniejszych i najciekawszych miast na świecie.